Który by tu krem do stóp ?

Czy taka półka przepełniona kosmetykami do pielęgnacji stóp wygląda Wam znajomo ? Oczywiście, że tak. Ilekroć wybieramy się do drogerii mijamy ten wypełniony po brzegi, kolorowy, kuszący, wręcz wołający do Ciebie ” kup krem do stóp!!!” regał. I ceny od 2 zł do 60 zł. Potencjalny klient jest postawiony przed ogromnym dylematem. Bo jak już stoi przed tym kolorowym wyborem i patrzy na te wszystkie rozmaitości to właściwie nie wie, który wybrać. Bo najtańszego nieee ,z góry zakładamy że się nie nada. A 60 zł za krem do stóp można by pomyśleć, ze to lekka przesada przeciez to ” tylko” stopy.  Pozostaje wciąż ten środkowy przedział. Jednak  nie których rozczaruję, ale to nie cena kremu wpływa na jego skuteczność lecz skład. Bardzo modne stało się czytanie ulotek informacyjnych na produktach spożywczych jak i również kosmetykach pielęgnacyjnych. Społeczeństwo jest coraz bardziej świadome. Nie ufa ślepo reklamie gdzie właśnie Twoja ulubiona aktorka używa kremu X i jej twarz jest gładka jak pupa niemowlaka to Ty też musisz go mieć, bo chcesz być jak ona !! No nie nie , zdecydowanie te czasy powoli mijają. I dlatego jeśli interesujesz się wyborem preparatu do pielęgnacji stóp i chcesz dokonać dobrego wyboru sprawdź czy krem zawiera :

Masło shea – nawilża, natłuszcza i uzupełnia niedobory lipidów w skórze. Uelastycznia naskórek. Pozyskiwane jest z orzechów masłosza.

Alantoina – intensywnie nawilża, regeneruje,  wykazuje właściwości przeciwzapalne i ściągające. Pobudza podziały komórkowe i wzrost komórek, dzięki czemu bardzo dobrze regeneruje skórę. Wygładza i zmiękcza naskórek.

Mocznik –  łatwo wiąże wodę, dzięki czemu redukuje straty płynu z poziomu naskórka co daje nam efekt nawilżenia. Przyspiesza proces odnowy komórek. Mocznik przyspiesza również gojenie się ran szczególnie w przypadku popękanych pięt skłonnych do infekcji. Odnawia szczelność skóry a nie tylko ją imituje jak np. gliceryna, która zapycha pory. Mocznik to również naturalny eksfoliator. Usuwa martwe komórki skóry i zwiększa podział komórkowy w naskórku. Dzięki temu naskórek lepiej zatrzymuje wodę i chroni przed wysuszeniem. UWAGA !!! Mocznik jest produkte ubocznym rozpadu moczu, na szczęście składnik stosowany w kosmetykach jest pochodzenia laboratoryjnego 🙂 🙂 a nie pozostałością z uryny ludzi czy zwierząt, zatem możecie odetchnąć z ulgą 🙂 🙂 W skrócie, mocznik tworzy się z amoniaku i dwutlenku węgla 🙂

Witaminy A,E,F – Regenerują skórę ,działają przeciwzapalnie, przyspieszają gojenie ran w przypadku stóp pęknięć na piętach, mikrourazów występujących na podeszwowej części stóp, głęboko odżywiają, nawilżają i natłuszczają suchą skórę.

Kwas Hialuronowy –  kwas hialuronowy  uzyskiwany w procesach biotechnologicznych wspomaga regeneracje skóry i wzmacnia jej naturalne mechanizmy obronne. W połączeniu z mocznikiem kwas hialuronowy wiąże cząsteczki wody również w głębszych warstwach naskórka i zapobiega nadmiernemu rogowaceniu skóry. Oraz rzecz jasna zapobiega utracie wody co tym samym daje efekt nawilżenia.

Miód Manuka – coraz częściej występuje w kremach do pielęgnacji stóp, i ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze czyli wszystkie te właściwości które są niezbędnę do codziennej pielęgnacji. Powstaje z nektaru krzewu Manuka rosnącego w Nowej Zelandii.

Wszelkie olejki i oleje pochodzenia roślinnego doskonale odżywią skórę stóp, uelastycznią a dzięki temu zapobiegną otarciom czy pęknięciom np. olej z avocado, olej kokosowy, oliwa z oliwek 

 

Oczywiście żaden z kremów do stóp nie będzie zawierał wszystkich tych składników na raz. Wystarczy kilka z nich by krem spełniał nasze potrzeby, ALE ALE co z resztą trudnych nawet do przeczytania i wymówienia  składników kremu ?? Cóż nie wszystko jesteśmy w stanie przeskoczyć. Jest dość długa lista składników które pełnią chociażby funkcję konserwantów w preparatach, lub są sztucznymi barwnikami, czy parabenami. Każdy  z nich w większy bądź mniejszy sposób działa szkodliwie na naszą skórę a penetrując w jej głąb to i również na cały organizm. Poniżej krótka lista tych których dobrze było by unikać :

Parabens, diazolidynyl urea( to inny rodzaj mocznika który w preparatach jest stosowany jako konserwant i nie cieszy się zbyt dobrą opinią 🙁 ), triethanolamine, propylene glycol, phthalates, disodium EDTA,  Cetyl PEG/PPG10/1, PEG – 8 .

Ważna informacja dla Was to taka, że skład każdego produktu kosmetycznego musi być, wg prawa Uni Europejskiej, zadeklarowany w nazewnictwie INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients). Deklaracja ta musi znajdować się na opakowaniu produktu lub na ulotce dołączonej do kosmetyku, gdy opakowanie jest za małe. Nazewnictwo to jest międzynarodowe. Dopiero w 1997 roku została ustalona przez Unię Europejską dokładna lista składników, które muszą być wypisane w kolejności ilościowo malejącej.  To znaczy że pierwsze składniki Twojego kremu występują w największym stężeniu np . Aqua, Urea, Paraffinum Liquidum, Glicerin na podanym przykładzie wiemy że głównym składnikiem naszego kremu jest woda a następnie, mocznik, ciekła parafina oraz gliceryna. Ilość wody w kremie w stosunku do zawartości gliceryny w kremie jest większa. Substancje które stanowią mniej niż 1 % produktu mogą być wypisane na końcu składu w dowolnej kolejności 🙂

Pamiętajcie, że stopy to też ciało, będą się cieszyły nawet jeśli podczas codziennej po prysznicowej balsamacji ciała waszym ukochanym balsamem, olejkiem, kremem do ciała  nie zostaną pominięte 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *